Bitwa o literaturę. Wielki przypływ
WróćMiliony uchodźców widzą Europę jako krainę dobrobytu, pokoju i wolności. Na Lampedusę, niewielką włoską wyspę, przybywają nielegalnie imigranci z Afryki. Uciekają przed wojną i ubóstwem. W chwili ich przybycia – jak mówi jeden z bohaterów książki Jarosława Mikołajewskiego Wielki przypływ – „musisz zmierzyć się z tym wyobrażeniem, jakie mają o tobie.” O wyspie, jej mieszkańcach i przybyszach z morza i o nas, którym przychodzi mierzyć się także z własnym o sobie wyobrażeniem, porozmawiamy z poetą i tłumaczem, który nakreślił reporterski obraz tego miejsca.
Grażyna Lutosławska