Energetyczny, offowy spektakl kabaretowy inspirowany powieścią Pożegnanie z Berlinem oraz legendarnym filmem „Kabaret” Boba Fosse’a porwie widza w podróż przez kalejdoskop piosenek, tańca, groteskowych scenek i lalkarskich popisów, w których punktem wyjścia są dekadenckie lata dwudziestolecia międzywojennego i ich echa we współczesności.
Przedstawienie, które miesza zabawę z refleksją – pokazuje artystów przygotowujących kabaretowe widowisko, zmagających się z oczekiwaniem i niespodziewanymi zwrotami akcji, by w końcu odkryć wspólny rytm zabawy mimo niepewności świata. Pełne ironii i dystansu, spektakl mówi o tęsknocie za wspólnotą, ucieczce od lęków oraz o sile samego kabaretu jako formy oporu i świętowania życia „tu i teraz”.
Oddajmy głos artystom:
Panie i Panowie, Ladies and Gentlemen, Damen und Herren! Zapraszamy Was do OFF-Kabaretu poza miejscem i czasem. Uczciwie uprzedzamy, że nie damy Wam słonia, żyrafy ani fajerwerków. Cóż, jesteśmy idealistami uciekającymi od mainstreamowej pompy. W zamian oferujemy Wam jednak coś znacznie cenniejszego – poczucie wspólnoty, za którym tak tęsknicie. U nas wreszcie znajdziecie się wśród tych, którzy czują to, co wy. Przecież wszyscy na coś czekamy, czegoś pragniemy i cholernie boimy się, że tego nie dostaniemy. Na szczęście w OFF-Kabarecie wszystko jest możliwe.
Tak, kochani, szykujemy dla Was coś absolutnie wyjątkowego!
Specjalnie dla Państwa na naszej małej scenie wystąpi gwiazda światowego formatu – jedyna w swoim rodzaju, zjawiskowa, bezkompromisowa Sally Bowles! Artystka zdecydowała się na udział w naszym show, bo stwierdziła, że to są właśnie czasy na prawdziwy kabaret, na kabaret, który ją ukształtował. Berlin dwudziestolecia międzywojennego tańczył na wulkanie. Jego mieszkańcy próbowali zaznać szczęścia na przekór niesprzyjającym okolicznościom. W tym dążeniu lekceważyli niepokojące sygnały. Dystans między Berlinem sprzed stu lat a współczesną Warszawą niebezpiecznie się skraca. Płaszczyzny czasoprzestrzenne nakładają się. Świat może zawalić się przed świtem. Bawmy się zatem, jakby jutra miało nie być.
Dzięki spektaklowi niezależnego Teatru PAPAHEMA, w którym nie zabraknie piosenek, tańca, lalkarskich popisów i wielu innych atrakcji, Kabaret wróci po latach tam, skąd się wywodzi – do klubowej, groteskowej potyczki z rzeczywistością, krótko mówiąc: do offu.