Bitwa o kulturę. Kryzys w Babilonie
WróćNiezależność to fetysz czy konieczność, a może rodzaj niepełnosprawności, może niezależny to znaczy „ten, któremu nie udało się odnieść masowego sukcesu”? Czy w PRL-u kultura młodzieżowa i muzyka były wentylem bezpieczeństwa? Czy warto w ogóle być niezależnym? A może należy być komercyjnym z zasady bo muzyka to rozrywka? Pretekstem do rozmowy jest książka Roberta Brylewskiego „Kryzys w Babilonie”. Krzysztof Varga, kurator programu literackiego w Teatrze Starym