Bitwa o literaturę. Koniec fikcji, czas niefikcji

Wróć

Dlaczego mamy boom na reportaż, a fabuły wydają się być w odwrocie? Czy rzeczywistość przerosła już fikcję, bo jest straszniejsza i dziwniejsza niż to co potrafią wymyśleć? Czy kochamy autobiografie bo szukamy w nich sensacji, skandali, bo lubimy się dowiedzieć o niewygodnych historiach znanych ludzi, bo przez to czujemy się moralnie lepsi? Czy może mamy do czynienia z nową polską szkołą reportażu?